Czy umowa o dzieło jest oskładkowana?

Umowa o dzieło to jedna z najczęściej wybieranych form współpracy w Polsce — zarówno przez przedsiębiorców, jak i osoby wykonujące prace twórcze czy projektowe. Jej popularność wynika z prostoty rozliczeń, elastyczności i korzystnych warunków finansowych. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań jest jednak to, czy umowa o dzieło podlega składkom ZUS.

Wokół tego tematu narosło wiele nieporozumień. Z jednej strony mówi się, że umowa o dzieło jest „bez ZUS-u”, z drugiej – że w pewnych sytuacjach składki trzeba jednak zapłacić. W praktyce wszystko zależy od tego, dla kogo i w jakich okolicznościach dzieło jest wykonywane.

Spis treści

Czy umowa o dzieło jest oskładkowana?

Nie – co do zasady umowa o dzieło nie podlega składkom ZUS. Jest to jedna z jej najważniejszych cech, która odróżnia ją od umowy zlecenia i umowy o pracę. Wykonawca dzieła nie jest obejmowany żadnym ubezpieczeniem społecznym ani zdrowotnym, ponieważ taka umowa nie stanowi tytułu do ubezpieczenia w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

W praktyce oznacza to, że zlecający nie zgłasza wykonawcy do ZUS, nie płaci składek emerytalnych, rentowych, wypadkowych ani zdrowotnych, a wynagrodzenie jest pomniejszane jedynie o zaliczkę na podatek dochodowy (PIT). Dla wykonawcy oznacza to wyższe wynagrodzenie netto, a dla firmy – mniejsze koszty współpracy.

Brak składek wiąże się jednak z określonymi konsekwencjami. Wykonawca dzieła nie uzyskuje prawa do świadczeń z ZUS – nie odkłada składek emerytalnych, nie może korzystać z zasiłku chorobowego, macierzyńskiego ani opiekuńczego. W razie choroby lub wypadku nie otrzyma więc żadnego wsparcia z systemu ubezpieczeń społecznych.

Warto też pamiętać, że nie każda umowa o dzieło będzie automatycznie wolna od składek. Jeśli jej treść lub sposób realizacji wskazuje, że ma ona charakter stałej współpracy, świadczenia usług lub wykonywania pracy pod nadzorem, ZUS może uznać ją za umowę zlecenia lub stosunek pracy. W takim przypadku konieczne będzie opłacenie wszystkich należnych składek – nawet za okres kilku lat wstecz.

Czym różni się umowa o dzieło od innych form współpracy?

Umowa o dzieło (uregulowana w art. 627–646 Kodeksu cywilnego) to tzw. umowa rezultatu. Oznacza to, że wykonawca zobowiązuje się do osiągnięcia konkretnego, sprawdzalnego efektu swojej pracy – tzw. dzieła. Wynagrodzenie przysługuje dopiero po wykonaniu i przyjęciu dzieła przez zamawiającego.

Przykładem dzieła może być napisanie artykułu, zaprojektowanie logo, stworzenie filmu promocyjnego, namalowanie obrazu, opracowanie raportu lub wykonanie projektu architektonicznego.

W przeciwieństwie do umowy o pracę czy zlecenia, przy umowie o dzieło nie liczy się czas pracy ani staranność wykonywania czynności, lecz wyłącznie rezultat. Nie występuje tu podporządkowanie służbowe ani obowiązek osobistego świadczenia usług. Z tego względu ustawodawca nie zaliczył umowy o dzieło do katalogu tytułów ubezpieczeniowych wymienionych w art. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Skoro nie ma tytułu do ubezpieczenia – nie ma też obowiązku odprowadzania składek.

Przykład z praktyki: Pani Marta napisała artykuł ekspercki dla kancelarii prawnej. Umowa przewidywała wynagrodzenie 1500 zł po dostarczeniu tekstu. Kancelaria pobrała zaliczkę na podatek dochodowy, ale nie odprowadziła składek ZUS, ponieważ umowa dotyczyła jednorazowego, konkretnego dzieła – a nie ciągłej współpracy.

Dlaczego umowa o dzieło zazwyczaj nie podlega składkom ZUS?

Zasada zwolnienia umowy o dzieło z obowiązku składkowego wynika z jej cywilnoprawnego charakteru. Wykonawca dzieła nie pozostaje w stosunku ubezpieczeniowym z ZUS, ponieważ jego praca nie spełnia definicji działalności zarobkowej w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach społecznych.

ZUS obejmuje ubezpieczeniem tylko te osoby, które:

  • wykonują pracę w sposób ciągły i powtarzalny,
  • działają pod kierownictwem i nadzorem zlecającego,
  • lub świadczą usługi, a nie tworzą konkretny rezultat.

 

W umowie o dzieło brak jest tych elementów – wykonawca działa samodzielnie, we własny sposób i na własne ryzyko. Z tego powodu:

  • nie opłaca się składek emerytalnych, rentowych, zdrowotnych ani wypadkowych,
  • nie tworzy się konta ubezpieczeniowego,
  • nie przysługują żadne świadczenia z ZUS (np. chorobowe, macierzyńskie, emerytalne).

Wykonawca rozlicza jedynie podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT).

W praktyce: Zlecający płaci mniej, wykonawca otrzymuje więcej „na rękę”, ale w zamian traci prawo do świadczeń socjalnych.

Napisz nam w czym możemy Ci pomóc

Kiedy umowa o dzieło może być oskładkowana?

Choć umowa o dzieło z definicji nie podlega składkom, istnieją dwa wyjątki, w których ZUS może domagać się opłacenia ubezpieczeń.

1. Umowa o dzieło z własnym pracodawcą

Zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, za pracownika uważa się również osobę wykonującą umowę o dzieło na rzecz swojego pracodawcy. Oznacza to, że jeśli osoba zatrudniona na etacie podpisze dodatkową umowę o dzieło z tym samym pracodawcą lub na jego rzecz – umowa ta zostanie oskładkowana na zasadach stosunku pracy.

Powód jest prosty: ZUS zakłada, że wykonywana praca jest związana z obowiązkami służbowymi lub stanowi ich rozszerzenie, a nie odrębne dzieło.

Przykład: Pracownik działu marketingu podpisuje dodatkową umowę o dzieło na przygotowanie kampanii reklamowej dla swojego pracodawcy. Choć formalnie to „dzieło”, ZUS uzna je za pracę na rzecz pracodawcy i naliczy składki – emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne.

Jeśli natomiast umowa o dzieło zostanie zawarta z innym podmiotem (np. spółką z tej samej grupy kapitałowej, ale nie będącą pracodawcą) – składki nie będą należne, choć ZUS może badać faktyczny charakter współpracy.

  1. Umowa o dzieło, która nie jest dziełem w rozumieniu prawa

Druga grupa przypadków to sytuacje, w których umowa o dzieło nie dotyczy rezultatu, lecz świadczenia usług. Wtedy ZUS może uznać, że w rzeczywistości zawarto umowę zlecenia, która już podlega składkom.

ZUS bada wtedy m.in.:

  • czy rezultat można jednoznacznie zidentyfikować,
  • czy dzieło ma indywidualny charakter,
  • czy praca nie była wykonywana cyklicznie lub pod nadzorem.

 

Przykład: Firma zawiera z osobą umowę o dzieło na „obsługę klientów w sklepie internetowym”.

Podczas kontroli okazuje się, że osoba codziennie wykonywała powtarzalne czynności, zgodnie z grafikiem i pod nadzorem przełożonego. ZUS rekwalifikuje umowę jako zlecenie i nakazuje zapłatę zaległych składek wraz z odsetkami.

Takie przypadki są coraz częstsze – dlatego istotne jest prawidłowe opisanie przedmiotu umowy i gromadzenie dowodów wykonania dzieła (np. protokołów odbioru, plików, raportów, wersji roboczych).

Czy umowę o dzieło trzeba zgłosić do ZUS?

Tak, ale tylko informacyjnie. Od 1 stycznia 2021 r. przedsiębiorcy mają obowiązek zgłaszania wszystkich umów o dzieło do ZUS na formularzu ZUS RUD. Zgłoszenia dokonuje się w ciągu 7 dni od zawarcia umowy. Nie jest to jednak rejestracja do ubezpieczeń – formularz ma charakter czysto ewidencyjny. Dzięki niemu ZUS prowadzi statystyki i monitoruje, jak często umowy o dzieło są zawierane i w jakich branżach. Nie ma obowiązku składania żadnych dokumentów po zakończeniu umowy (np. wyrejestrowania), ponieważ umowa o dzieło nie tworzy tytułu ubezpieczeniowego.

Przykład: Agencja marketingowa podpisuje umowę o dzieło z freelancerem na przygotowanie filmu reklamowego. Zgłasza ją do ZUS RUD w ciągu 7 dni, ale nie odprowadza składek i nie wyrejestrowuje wykonawcy po zakończeniu współpracy.

Czy wykonawca umowy o dzieło może dobrowolnie opłacać składki ZUS?

Nie – nie ma takiej możliwości.

System ubezpieczeń społecznych nie przewiduje dobrowolnego objęcia ubezpieczeniem na podstawie samej umowy o dzieło.

Jedynym rozwiązaniem dla osoby, która pracuje wyłącznie na umowach o dzieło, jest:

  • dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ (umożliwia korzystanie z publicznej opieki zdrowotnej),
  • lub prywatne ubezpieczenie zdrowotne, wypadkowe lub dochodowe (zapewnia ochronę finansową w razie choroby lub wypadku).

 

Dla osób, które regularnie wykonują dzieła, opłacalne może być również zarejestrowanie działalności gospodarczej – wtedy zyskują pełny dostęp do systemu ubezpieczeń.

Podsumowanie

Umowa o dzieło to korzystna i elastyczna forma współpracy, która w większości przypadków nie podlega składkom ZUS. Dzięki temu jest atrakcyjna zarówno dla zlecających, jak i wykonawców – pozwala obniżyć koszty i uprościć rozliczenia.

Trzeba jednak pamiętać, że brak składek oznacza również brak ochrony socjalnej – wykonawca nie ma prawa do świadczeń z tytułu choroby, wypadku czy macierzyństwa. Co więcej, jeśli ZUS uzna, że w rzeczywistości wykonywana praca ma charakter zlecenia lub etatu, może nakazać zapłatę zaległych składek z odsetkami.

Dlatego kluczowe jest, by umowa o dzieło była prawidłowo skonstruowana, jasno określała rezultat i nie dotyczyła powtarzalnych czynności. Poprawnie zawarta i zgodna z przepisami – pozostaje w pełni legalnym, efektywnym finansowo i bezpiecznym sposobem współpracy.

prawnik Michał Myśliwy

Prawnik
Michał Myśliwy

Prawnik i praktyk w obszarze ochrony danych osobowych oraz compliance. Od momentu wejścia w życie RODO aktywnie pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w spółkach akcyjnych i spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. Specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań z zakresu ochrony danych i compliance, opartych na realnych procesach biznesowych, ryzykach oraz odpowiedzialności zarządczej.

Udostępnij ten post
Facebook
LinkedIn