Obowiązek uwzględnienia wniosku pracownika o pracę zdalną 

Praca zdalna co do zasady opiera się na uzgodnieniu między stronami stosunku pracy. Kodeks pracy przewiduje jednak sytuacje, w których wniosek pracownika nie ma już zwykłego, niewiążącego charakteru. W określonych przypadkach pracodawca jest bowiem zobowiązany taki wniosek uwzględnić, a odmowa może nastąpić wyłącznie wtedy, gdy praca zdalna nie jest możliwa ze względu na organizację pracy albo rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika. Tę szczególną ochronę przewidują art. 67¹⁹ § 6 i 7 Kodeksu pracy.

Znaczenie tych przepisów jest duże, ponieważ nie tworzą one ogólnego „prawa do pracy z domu” dla wszystkich pracowników, lecz wyodrębniają zamknięty krąg osób uprzywilejowanych. Jednocześnie ustawodawca pozostawił pracodawcy istotny bufor bezpieczeństwa. Nawet wobec pracownika objętego szczególną ochroną pracodawca może legalnie odmówić, ale tylko wtedy, gdy potrafi wykazać rzeczywiste przeszkody związane z organizacją pracy lub charakterem obowiązków na danym stanowisku. Sama niechęć do pracy zdalnej, przyjęta kultura organizacyjna firmy albo ogólne przekonanie, że „lepiej pracuje się z biura”, nie wystarczają.

Spis treści

Kiedy wniosek o pracę zdalną staje się dla pracodawcy wiążący

Art. 67¹⁹ § 6 Kodeksu pracy stanowi, że pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek o wykonywanie pracy zdalnej złożony przez określone kategorie pracowników, chyba że nie jest to możliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika. Przepis nie daje więc pracodawcy pełnej swobody oceny. Punktem wyjścia jest obowiązek uwzględnienia wniosku, a odmowa ma charakter wyjątku, który wymaga uzasadnienia. Dodatkowo pracodawca musi przekazać przyczynę odmowy w postaci papierowej lub elektronicznej w terminie 7 dni roboczych od dnia złożenia wniosku.

To właśnie ta konstrukcja odróżnia zwykłe uzgadnianie pracy zdalnej od tzw. wiążącego wniosku. W typowej sytuacji praca zdalna zależy od porozumienia stron. W przypadku osób wymienionych w art. 67¹⁹ § 6 punkt ciężkości przesuwa się na korzyść pracownika. To pracodawca musi wykazać, dlaczego w konkretnej sprawie nie może zaakceptować pracy zdalnej.

Komu pracodawca co do zasady nie może odmówić pracy z domu

Krąg pracowników uprzywilejowanych został wskazany wprost w ustawie. Obejmuje on pracowników, o których mowa w art. 142¹ § 1 pkt 2 i 3, pracownice w ciąży, pracowników wychowujących dziecko do ukończenia przez nie 4. roku życia, a także pracowników sprawujących opiekę nad innym członkiem najbliższej rodziny albo inną osobą pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, jeżeli osoba ta posiada orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

W praktyce najczęściej wskazuje się trzy grupy, które najczęściej korzystają z tego uprawnienia. Pierwszą są pracownice w ciąży. Drugą stanowią rodzice dzieci do ukończenia 4. roku życia. Trzecią tworzą osoby sprawujące opiekę nad osobą z niepełnosprawnością albo znacznym stopniem niepełnosprawności, jeśli chodzi o członka najbliższej rodziny lub osobę wspólnie zamieszkującą. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza, że właśnie te kategorie zostały objęte szczególnym obowiązkiem uwzględnienia wniosku, z zastrzeżeniem ustawowych wyjątków.

Trzeba też zwrócić uwagę na art. 67¹⁹ § 7 Kodeksu pracy. Rozszerza on stosowanie tej ochrony wobec pracowników, o których mowa w art. 142¹ § 1 pkt 2 i 3, również po ukończeniu przez dziecko 18. roku życia. Oznacza to, że w pewnych szczególnych sytuacjach ochrona nie wygasa automatycznie wraz z osiągnięciem pełnoletności przez dziecko.

Co oznacza „organizacja pracy” jako podstawa odmowy

To jedna z najważniejszych kwestii praktycznych. Ustawa pozwala odmówić tylko wtedy, gdy praca zdalna nie jest możliwa ze względu na organizację pracy albo rodzaj pracy. Organizacja pracy nie może być rozumiana abstrakcyjnie. Nie chodzi o ogólne preferencje pracodawcy, lecz o rzeczywiste potrzeby funkcjonowania zakładu pracy lub konkretnego zespołu. Odmowa może być uzasadniona na przykład wtedy, gdy dane stanowisko wymaga stałej, fizycznej obecności w zakładzie, bieżącej obsługi klientów na miejscu, dostępu do infrastruktury technicznej niedostępnej poza biurem albo stałego współdziałania z procesem produkcyjnym czy obiegiem dokumentów, którego nie da się przenieść poza zakład. Właśnie takie okoliczności mieszczą się w pojęciu organizacji pracy.

Nie wystarczy natomiast powołanie się na ogólne hasło, że „w firmie lepiej pracuje się stacjonarnie” albo że „kultura organizacyjna opiera się na obecności w biurze”. Tego rodzaju argumentacja jest zbyt ogólna. Pracodawca powinien wykazać, dlaczego na konkretnym stanowisku, przy konkretnych zadaniach i w konkretnym modelu działania firmy wykonywanie pracy zdalnej nie jest możliwe albo istotnie zakłóca normalny tok pracy. Taki kierunek wynika zarówno z brzmienia ustawy, jak i z oficjalnych wyjaśnień resortowych, zgodnie z którymi odmowa musi być oparta na rzeczywistych przeszkodach organizacyjnych, a nie na swobodnym uznaniu pracodawcy.

Napisz nam, w czym możemy Ci pomóc

Kiedy „rodzaj pracy” uzasadnia odmowę

Druga podstawa odmowy dotyczy rodzaju pracy wykonywanej przez pracownika. Tutaj chodzi przede wszystkim o sam charakter obowiązków. Są stanowiska, których nie da się wykonywać zdalnie albo da się to robić tylko częściowo. Dotyczy to w szczególności prac wymagających fizycznej obecności przy urządzeniach, maszynach, dokumentacji papierowej, bezpośredniej obsłudze klienta, pracy laboratoryjnej, terenowej albo wymagającej stałego korzystania z zasobów dostępnych wyłącznie w zakładzie pracy. W takich przypadkach odmowa może być uzasadniona nawet wtedy, gdy pracownik należy do grupy uprzywilejowanej.

Jednocześnie sam rodzaj pracy nie powinien być oceniany w sposób schematyczny. To, że część obowiązków wymaga obecności w biurze, nie zawsze uzasadnia odmowę całkowitą. Niekiedy prawidłową odpowiedzią nie będzie odmowa pracy zdalnej jako takiej, lecz ustalenie modelu częściowo zdalnego. Jeżeli bowiem tylko niektóre obowiązki wymagają obecności na miejscu, pracodawca powinien rozważyć, czy da się tak zorganizować pracę, aby w pozostałym zakresie była wykonywana zdalnie. To właśnie w tym miejscu najczęściej pojawia się granica między legalną odmową a nieuzasadnionym ograniczeniem uprawnienia pracownika.

Odmowa musi być konkretna, terminowa i przekazana we właściwej formie

Pracodawca, który odmawia uwzględnienia wniosku, nie może poprzestać na lakonicznym stwierdzeniu, że „nie ma takiej możliwości”. Art. 67¹⁹ § 6 wymaga, aby poinformował pracownika o przyczynie odmowy w postaci papierowej lub elektronicznej i zrobił to w terminie 7 dni roboczych od dnia złożenia wniosku. To oznacza, że odmowa musi być nie tylko merytorycznie uzasadniona, ale również prawidłowo zakomunikowana.

W praktyce najbezpieczniejsze jest uzasadnienie odnoszące się bezpośrednio do stanowiska, zakresu obowiązków i sposobu organizacji pracy w firmie. Im bardziej konkretna argumentacja, tym większa szansa, że odmowa obroni się w razie kontroli albo sporu. Największym błędem jest natomiast używanie gotowych, ogólnych formuł bez pokazania związku z rzeczywistymi zadaniami pracownika.

Przykład praktyczny - czy można odmówić całkowicie pracy zdalnej matce dziecka do 4. roku życia, gdy firma pracuje hybrydowo

To jeden z najbardziej praktycznych problemów. Jeżeli pracownica wychowująca dziecko do 4. roku życia składa wniosek o pracę zdalną, pracodawca co do zasady powinien go uwzględnić. Sam fakt, że w firmie obowiązuje model hybrydowy, na przykład dwa dni zdalnie i trzy dni stacjonarnie, nie stanowi jeszcze samodzielnej podstawy odmowy pełnej pracy zdalnej. Taki model organizacyjny może być punktem wyjścia do analizy, ale nie zastępuje ustawowego uzasadnienia.

Jeżeli pracodawca chce odmówić pełnej pracy zdalnej i pozostawić pracownicę w modelu hybrydowym, powinien wykazać, dlaczego obecność tej konkretnej osoby przez określoną liczbę dni w tygodniu w biurze jest rzeczywiście niezbędna. Innymi słowy, nie wystarczy powiedzieć, że „u nas wszyscy pracują hybrydowo”. Trzeba pokazać, jakie obowiązki na tym stanowisku wymagają osobistej obecności, dlaczego nie da się ich przeorganizować i czemu pełna praca zdalna zakłócałaby organizację pracy albo kolidowała z rodzajem pracy wykonywanej przez pracownicę.

Jednocześnie ustawa nie nakazuje zawsze uwzględnienia wniosku dokładnie w takiej postaci, w jakiej został złożony, jeżeli z obiektywnych przyczyn pełna praca zdalna nie jest możliwa. W praktyce dopuszczalne może być przyjęcie rozwiązania pośredniego, o ile pracodawca potrafi racjonalnie wykazać potrzebę częściowej obecności w zakładzie pracy. W takim układzie odmowa pełnej pracy zdalnej może być legalna, ale tylko wtedy, gdy nie opiera się na samym firmowym zwyczaju, lecz na realnych przesłankach związanych z organizacją albo rodzajem pracy.

Wniosek wiążący nie oznacza bezwzględnego prawa do pracy zdalnej w każdej postaci

To bardzo ważne rozróżnienie. Przepisy chronią określone grupy pracowników, ale nie tworzą absolutnego prawa do jednostronnego narzucenia dowolnego modelu pracy zdalnej. Wniosek jest wiążący o tyle, o ile praca zdalna jest możliwa z punktu widzenia organizacji pracy i rodzaju pracy. Jeżeli pracodawca wykaże rzeczywistą przeszkodę, może odmówić. Jeżeli natomiast takich przeszkód nie ma, powinien wniosek uwzględnić.

To oznacza również, że spór rzadko będzie dotyczył samego statusu pracownika jako osoby uprzywilejowanej. Najczęściej osią konfliktu staje się ocena, czy pracodawca rzeczywiście miał podstawy organizacyjne lub funkcjonalne do odmowy. W praktyce właśnie tu rozstrzyga się legalność decyzji.

Dlaczego pracodawca powinien szczególnie ostrożnie formułować odmowę

Wniosek pracownika objętego ochroną nie jest zwykłą prośbą kadrową. Pracodawca, który odmawia bez wystarczającego uzasadnienia albo po terminie, naraża się na zarzut naruszenia przepisów prawa pracy. Kodeks pracy przewiduje nawet odpowiedzialność wykroczeniową za naruszenie przepisów dotyczących uwzględniania wniosków, o których mowa w art. 67¹⁹ § 6 i 7.

Z praktycznego punktu widzenia najbezpieczniejsze podejście polega na przeprowadzeniu rzeczywistej analizy stanowiska pracy, a nie na stosowaniu jednolitej odpowiedzi dla wszystkich. Pracodawca powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, które obowiązki wymagają obecności, które mogą być wykonywane zdalnie, czy możliwa jest reorganizacja pracy i czy odmowa jest rzeczywiście konieczna. Dopiero taka analiza pozwala zbudować decyzję, która ma szansę obronić się prawnie.

Podsumowanie

Wniosek o pracę zdalną składany przez pracownicę w ciąży, rodzica dziecka do 4. roku życia albo pracownika sprawującego opiekę nad osobą z niepełnosprawnością nie jest zwykłym wnioskiem fakultatywnym. Co do zasady pracodawca ma obowiązek go uwzględnić. Odmowa jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy praca zdalna nie jest możliwa ze względu na organizację pracy albo rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika, a przyczyna tej odmowy musi zostać przekazana w odpowiedniej formie i terminie.

Najważniejszy wniosek jest prosty: pracodawca nie może odmówić dlatego, że nie chce pracy zdalnej albo dlatego, że w firmie przyjęto inny ogólny model organizacyjny. Musi wykazać konkretną, rzeczywistą przeszkodę. Z kolei pracownik z grupy uprzywilejowanej nie ma bezwzględnego prawa do każdej wersji pracy zdalnej, ale ma silną pozycję prawną, która przesuwa ciężar uzasadnienia na pracodawcę.

prawnik Michał Myśliwy

Prawnik
Michał Myśliwy

Prawnik i praktyk w obszarze ochrony danych osobowych oraz compliance. Od momentu wejścia w życie RODO aktywnie pełni funkcję Inspektora Ochrony Danych w spółkach akcyjnych i spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością. Specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań z zakresu ochrony danych i compliance, opartych na realnych procesach biznesowych, ryzykach oraz odpowiedzialności zarządczej.

Udostępnij ten post
Facebook
LinkedIn